Różnice mogą wynosić nawet ponad 40 gr na litrze. Tak jest chociażby w przypadku benzyny 95, która w Gdańsku kosztuje 4,78 zł, a w Zielonej Górze - 4,35 zł. To aż 43 gr różnicy – wyjaśnia Magda Zglińska. Różnice te bywają jednak jeszcze większe. Analitycy poszukali miejscowości, w których paliwa są zarówno najtańsze
Warszawa i Wrocław to najdroższe metropolie w Polsce. Natomiast stolica polskiej turystyki, Kraków, jest stosunkowo tanim miastem. Najtańsze taksówki są w Łodzi, najdroższe piwo w
Przedwczoraj postanowiłem zabrać się za pomysł, który siedział w mojej głowie już od pewnego czasu. A że takich pomysłów mam wiele, był problem z ustanowieniem dla nich priorytetów. Zdecydowałem się. Stworzyłem ankietę dotyczącą spożycia piwa w Polsce i ogólnej wiedzy na temat tego trunku. Postanowiłem, że reprezentatywną grupą będzie minimum 150 osób, niekoniecznie
Aby poinformować o aktualnej cenie wyszukaj stację na liście powyżej. Następnie kliknij stację, aby wyświetliła się strona, na której będziesz mógł zaktualizować cenę. Znajdź ceny paliw w Polsce. Cenapaliw.pl informuje o cenach paliw w całej Polsce. Tutaj znajdziesz stacje, na których zatankujesz najtaniej swój samochód!
W Polsce i na Węgrzech mamy najtańsze alkohole w UE. Przypadek? Eurostat porównał ceny alkoholi w państwach UE. Nie ma tu podziału na poszczególne kategorie - wódka, piwo czy wino - wszystkie napoje wyskokowe wrzucono do jednego worka. Co się okazało? Najdrożej jest w Finlandii, tam cena alkoholu to aż 193 proc. średniej unijnej
1. Zapytaliśmy Was na fanpejdżu nto, jaki bar lub pub w regionie jest najlepszy. Gdzie jest duży wybór piw, świetne drinki i niepowtarzalna atmosfera. W licznych komentarzach podaliście nam 30 takich miejsc. Zliczyliśmy wszystkie Wasze głosy i stworzyliśmy ranking TOP 10 miejsc, które otrzymały Wasze największe poparcie.
1BCR. Średnia cena koszyka zakupowego w czerwcu kształtowała się na poziomie 246,75 zł. To wzrost o 5,69 zł, czyli o 2,36 proc. wobec maja br. – wynika z badania ASM Sales Force Agency. Podstawowe produkty spożywcze były w czerwcu br. droższe o blisko 10 proc. niż rok temu. | Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News / East News W 11 na 13 sieci objętych badaniem ceny w czerwcu br. były wyższe niż w maju Największe podwyżki cen wśród sklepów tradycyjnych odnotowano w Carrefourze W czerwcu 2022 r. najniższe ceny były w sklepach sieci Auchan, gdzie średni koszt koszyka zakupowego wyniósł 216,20 zł Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Podstawowe produkty spożywcze były w czerwcu br. droższe o blisko 10 proc. niż rok temu. Rekordowy wzrost cen w skali roku (86 proc.) odnotowano w kategorii produktów tłuszczowych. Dwucyfrowe podwyżki objęły również nabiał (21 proc.) piwo i używki (19 proc.), produkty sypkie (12 proc.) oraz mięso, wędliny i ryby (11 proc.). Z zebranych danych wynika, że w 11 na 13 sieci objętych badaniem, ceny w czerwcu br. były wyższe niż w maju. Największe podwyżki odnotowano w kanale e-grocery (17,41 proc.) a spośród sklepów tradycyjnych w sieci Carrefour (5,26 proc.). Natomiast w ujęciu rocznym wzrost cen zaobserwowano we wszystkich 10 analizowanych sieciach. Były to kanał e-grocery (13,48 proc.), Intermarche (11,30 proc.) czy (10,29 proc.). Największy wzrost cen koszyka odnotowano w sieci Carrefour, w której średnia cena koszyka w czerwcu 2022 r. była wyższa o 32,21 zł niż przed rokiem, czyli o blisko 15 proc. Na wakacjach do dyskontu Z raportu agencji wynika, że koszyk złożony wyłącznie z produktów najtańszych kosztował 192,19 zł (więcej o 4,09 zł niż w maju), a koszyk produktów najdroższych – 295,77 zł (mniej o 25,08 zł niż w maju). Różnica między najtańszym a najdroższym koszykiem w czerwcu 2022 r. wyniosła 103,58 zł i jest ona o 29,17 zł niższa niż w maju. W ujęciu rocznym wartość koszyka zakupowego całościowo zwiększyła się o 9,70 proc. z 224,93 zł w czerwcu 2021 r. do 246,75 zł w czerwcu 2022 r. Suma koszyka minimalnego w czerwcu 2022 r. była wyższa o 8,52 proc. niż przed rokiem, natomiast koszyk maksymalny był w czerwcu 2022 r. droższy o 1,94 proc. niż w 2021 r. "Spodziewamy się, że duże sieci handlowe i dyskonty będą odnotowywać coraz większy ruch. Tylko one mogą aktywnie wpływać na ceny produktów dzięki wieloletnim kontraktom zawartym bezpośrednio z producentami żywności. W naszej ocenie zwiększone zainteresowanie zakupami w sieciach handlowych będzie odczuwalne już tego lata" - powiedział, cytowany w informacji dot. raportu, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency Patryk Górczyński. Zobacz także: O ile podrożały "wakacyjne" produkty? Mamy odpowiedź [TYLKO U NAS] Jego zdaniem w obliczu tak wysokich cen noclegów i posiłków w restauracjach np. nad Bałtykiem, duża część urlopowiczów będzie starała się we własnym zakresie przygotować rodzinny obiad czy kolację z zakupionych produktów. W Auchan najtaniej Z raportu wynika, że w czerwcu 2022 r. najniższe ceny były w Auchan, gdzie średni koszt koszyka zakupowego wyniósł 216,20 zł. To o 1,92 zł więcej niż najtańszy koszyk w maju br., należący przed miesiącem również do Auchan. To sieć, która po wybuchu wojny w Ukrainie nie zdecydowała się wycofać z Rosji i w efekcie musiała zmierzyć się z bojkotem klientów i sporym kryzysem wizerunkowym. W czerwcu 2022 r. najdroższy okazał się kanał e-grocery, gdzie za analizowany zestaw produktów trzeba było zapłacić 286,08 zł, czyli o blisko 32 proc. więcej niż w najtańszych sklepach Auchan. Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video: Badanie koszyka zakupowego wykazało również, że w czerwcu 2022 r. najtańsze zakupy można było zrobić ponownie w dyskontach (238,31 zł). Największy spadek cen można tym razem zaobserwować w sieci Selgros Cash&Carry (-13,41 proc.). Zgodnie z przyjętą metodologią, w Badaniu i Raporcie Koszyk Zakupowy przeanalizowano ceny przykładowego koszyka zakupowego, w którym znalazły się najpopularniejsze artykuły FMCG z podstawowych kategorii (czyli nabiał, mięso i wędliny, napoje, słodycze, piwo, chemia domowa, kosmetyki i inne). ASM Sales Force Agency bada ceny tych samych 40 produktów w 13 sieciach handlowych zarówno w sklepach tradycyjnych, jak i w kanale e-commerce.
W maju padł kolejny rekord inflacji. Według wstępnego szacunku GUS ceny towarów i usług wzrosły rok do roku o 13,9% a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 1,7%. Ekonomiści przewidują, że inflacja pozostanie dwucyfrowa do końca 2022 roku, a jej szczyt przypadnie w wakacje. W których sklepach jest najtaniej? Zapraszamy do artykułu. W którym sklepie jest najtaniej? Z danych zebranych przez ASM Sales Force Agency wynika, że w 7 na 13 sieci objętych badaniem, ceny w maju br. były nieznacznie wyższe, niż w kwietniu. W pozostałych 6 ceny spadły od 2% do blisko 4%. Średnia cena koszyka zakupowego w maju kształtowała się na poziomie 241,06 zł. Jak wynika z raportu Koszyk Zakupowy, aż osiem na dziesięć podstawowych produktów spożywczych zdrożało w porównaniu do ubiegłego roku. Koszyk Zakupowy autorstwa ASM Sales Force Agency obejmujący 40 najpopularniejszych artykułów kosztował w maju br. średnio 241,06 zł. To o ponad 6 proc. więcej niż w maju 2021 r., w zeszłym roku kwota takiego koszyka wyniosła średnio 227,19 zł, czyli o 13 zł mniej. Największy wzrost cen w ujęciu rocznym odnotowano w sieci Cash&Carry, w której średnia cena koszyka w kwietniu 2022 r. była wyższa o 51,26 zł, niż przed rokiem, tj. o ponad 22%. Jak wynika z raportu w maju 2022 r. najtańsze zakupy można było zrobić w sieciach Auchan oraz Lidlu. Na koszyk trzeba było wydać odpowiednio 214 zł i 219 zł. Dalej na liście znalazło się Makro (234 zł), Carrefour (235 zł), Biedronka (236 zł) i Kaufland (236,5 zł). Najdroższy był Selgros z kwotą 274 zł, a drugie miejsce od końca zajął Polo market z kwotą 253 zł. Trzecią najdroższą marką było Dino, gdzie za koszyk płaciło się 252 zł. Inflacja mocno dała się Polakom we znaki przy codziennych zakupach. W maju 2022 r. ceny żywności wzrosły o 16,7 proc. w porównaniach rok do roku – wynika z badania „Indeks cen w sklepach detalicznych” prowadzonego przez UCE Research, Hiper-Com Poland i Wyższe Szkoły Bankowe. Najmocniej podrożały produkty tłuszczowe 54,8 proc. (olej – 57,9 proc., masło – 52,7 proc.). W maju, aż o 30 proc. droższe było pieczywo. Koszty wypieków windują przede wszystkim rosnące ceny mąki i jaj. Ceny mięsa wzrosły zaś o 26,8 proc. w porównaniu do zeszłego roku. W ubiegłym miesiącu o 36 proc. podrożała wołowina, drób wzrósł o 25,1 proc., a wieprzowina – o 12,7 proc. Spory wzrost cen odnotowano też na innych produktach, ceny za używki w tym piwo wzrosły średnio o 21% a nabiał o 10%. Duże zmiany na rachunkach sklepowych zauważyli zapewne właściciele czworonogów, za karmę dla psów zapłacić trzeba o 61 proc. więcej, trochę taniej mają właściciele kotów tu wzrost cen to „jedyne” 14,8 proc. więcej.
Autor: oprac. Olimpia Wolf Data: 24-02-2022, 13:05 Popularna sieć handlowa po raz kolejny rusza z piwną promocją. Co trzeba zrobić, aby dostać cztery piwa gratis? Piwo gratis w popularnej sieci handlowej. Jak je zdobyć? Fot. shutterstock Lidl ze specjalną ofertą na piwo W najbliższy piątek, 25 lutego, z aplikacją Lidl Plus będzie można skorzystać ze specjalnej oferty na piwa w ramach akcji 4+4 gratis. Dzięki dostępnemu kuponowi, wybierając osiem ulubionych produktów, zapłacimy za cztery z nich, a kolejne cztery najtańsze spośród ośmiu wybranych otrzymamy gratisSzukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na Specjalny kupon rabatowy w aplikacji Lidl Plus, będzie dotyczył wszystkich piw w butelce. Jest to więc okazja, by zaopatrzyć się w ulubione pozycje na nadchodzący weekend, bądź uzupełnić domowe zapasy. Cztery piwa gratis: Jak skorzystać z oferty? By móc skorzystać z promocji, wystarczy aktywować kupon w aplikacji Lidl Plus i zeskanować go przy kasie podczas zakupów w dowolnym sklepie sieci. Kupon, widoczny w aplikacji od 23 lutego, jest przeznaczony do użytku jednorazowego i mogą z niego skorzystać jedynie Klienci, którzy ukończyli 18 lat. Piwa w butelce objęte promocją można wybierać dowolnie, według indywidualnych preferencji. Szczegóły promocji są dostępne w aplikacji Lidl Plus. Akcja potrwa cały piątek, 25 lutego we wszystkich sklepach stacjonarnych Lidl Polska. Aplikacja Lidl Plus jest dostępna do pobrania za darmo na platformach Google Play, App Store oraz Huawei Store.
Właśnie mijają ważne daty dla portfela przeciętnego Polaka. Ćwierć wieku temu kończył się pierwszy rok denominacji złotego, a 10 lat temu zbliżał się ostateczny termin wymiany starych złotówek na nowe. Wszyscy obracali milionami i nikt się z tego nie cieszył. Po pierwsze tych milionów było pięć, a za jajko trzeba było zapłacić 2,8 tys. zł, za chleb 14 tys. zł. O polędwicy sopockiej już nie wspominajmy – 165,4 tys. zł za kilogram. Na najtańsze auto – Fiata 126p, popularnego malucha – trzeba było pracować 15 miesięcy. Takie były ceny z końca 1994 roku. A za przeciętną miesięczną pensję (dokładnie 5 328 000 zł) można było kupić 41 kg szynki i 74 półlitrówki wódki (jeśli były).Ceny żywności z końca 1994 roku i po denominacjiDo cen z lat 80., a przede wszystkim z początku lat 90. minionego wieku nie dało się przyzwyczaić. Przy galopującej inflacji (w najtrudniejszych latach złotówka traciła na wartości po kilkadziesiąt procent miesięcznie) – mówiąc obrazowo – z każdym dniem przybywało zer przy cenach i na kolejnych banknotach. – W 1987 r. ceny wzrosły o 25,2 proc. w stosunku do roku poprzedniego, rok później o 60,2 proc., a w 1989 r. aż o 250,1 proc. Najwyższą inflację zanotowano w roku 1990, kiedy ceny wzrosły o ponad 585 proc. w stosunku do tych z minionego roku – wylicza Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira S. Skrzypka w nr 9 "Bankoteki" z 1997 1992 roku gotowy był już banknot o nominale 5 000 000 zł z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego. Nigdy nie wszedł do obiegu – wyprzedziła go denominacja, która zaczęła się w styczniu 1995 roku, a zakończyła 31 grudnia 2010 roku. Prace nad denominacją złotego rozpoczęto 30 lat temu. W lipcu 1990 roku zapowiedział je Władysław Baka, ówczesny prezes Narodowego Baniku Polskiego, choć jej założenia były gotowe już w 1989 roku. Były dwa główne powody przeprowadzenia denominacji. Wizerunek polskiej gospodarki: – Ceny i płace mierzone w milionach jednoznacznie potwierdzały, że gospodarka kraju jest inflacyjna, a wartość pieniądza niepewna i niestabilna. Wymiana pieniądza (...) miała potwierdzić, że złoty jest silną i wymienialną walutą – czytamy w publikacji Centrum Pieniądza NBP. Drugi argument ma charakter ustrojowy. Trudno byłoby przekonać międzynarodowych partnerów, że Polska przeszła zmianę polityczną i gospodarczą z Ludwikiem Waryńskim (100 zł) i gen. Karolem Świerczewskim (50 zł) w kieszeni. – Nowy złoty miał reprezentować nową rzeczywistość i świadczyć o przejściu od gospodarki centralnie planowanej do gospodarki rynkowej – podkreśla CP palcem zera cztery – zyskasz złoty nowej eryZera na banknotach mieściły się z coraz większym trudem. W obiegu były te o nominałach: 10 000 zł, 20 000 zł, 50 000 zł, 100 000 zł i 500 000 zł. Wciąż mało. W 1991 roku pojawił się milion złotych, a w roku następnym – 2 000 000 zł. Był też wspomniany już banknot – 5 000 000 zł. Inflację udało się zbić do ok. 20 proc., co otworzyło drogę do zdecydował o jej przeprowadzeniu 7 lipca 1994 r. Reforma i wymiana pieniędzy zaczęła się 1 stycznia 1995 r. Wtedy to za 10 000 starych złotych, otrzymywało się 1 nowego złotego, za 100 starych złotych – jeden nowy grosz, czyli wymiany dokonywano w relacji 10 000 do popularny był wierszyk „Zasłoń palcem zera cztery – zyskasz złoty nowej ery”. Szeroko zakrojona kampania informacyjno-edukacyjna NBP miała też uspokoić Polaków, którzy obawiali się utraty pieniędzy. Zapewnienia rządzących, że na denominacji złotego nikt nic nie straci – nie wystarczały. Wielu Polaków pamiętało wymianę pieniędzy z 1950 roku. Gotówkę i oszczędności wymieniano wtedy w relacji 100 do 1. Jednak nie była to wyłącznie denominacja. Jednocześnie z wymianą – ceny produktów i płace przeliczono w relacji 100 do 3, czyli za stare 100 zł dostawało się 3 nowe traciły wówczas osoby, które oszczędności trzymały poza bankiem – dostawały nową złotówkę za każde stare 100 zł. Ale komunistyczne władze nie były skore do ułatwiania wymiany pieniędzy. Całą operację trzymano w wielkiej tajemnicy i dokonano jej błyskawicznie. Sejm przyjął ustawę 28 października 1950 r., a nowy złoty na rynku był już dwa dni później. Ponadto punktów wymiany pieniędzy było mało i Polacy mieli tylko osiem dni na jej dokonanie. Ceny w dwóch "walutach"W latach 90. minionego wieku było zupełnie inaczej. Proces denominacji złotego trwał do 31 grudnia 2010 r. Był to ostateczny termin, do którego banknoty i monety sprzed denominacji podlegały wymianie na nowe. Do tego czasu wiele się jednak wydarzyło. 1 stycznia 1995 r. stare złotówki nie przestały istnieć. Do obiegu wprowadzono tylko nowe monety oraz banknoty o nominałach: 10 zł, 20 zł i 50 zł. Przez dwa lata równolegle funkcjonowały nowe i stare złotówki. Oznaczało to także, że ceny w sklepach były podawane w starych i nowych złotych. Po pół roku w obiegu pojawiły się banknoty o nominale 100 i 200 zł. Stare złotówki przestały być środkiem płatniczym 1 stycznia 1997 r. Można je było już tylko wymieniać na nowe złote w bankach – do wspomnianego już szacowało, że do końca grudnia 2009 r. nie dokonano wymieniony ponad ośmiu milionów sztuk starych monet i banknotów wartości prawie 17 mln nowych złotych. Pamiętasz banknoty sprzed denominacji? Zajrzyj do galerii zdjęćPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
(Wikipedia)Paryż to piękne miasto, które kojarzy się z winami. Jednak można spróbować naprawdę dobrego piwa. Smaku trunku dopełni klimat paryskich uliczek, które są miejscem lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@ w Krakowie? Co za niedouczony pajac...Dobre najtańsze piwo kosztuje w sklepie ok 5 zł za butelkę. Te Januszowe sikacze za 2 zl z piwem mają tyle wspolnego co księża z ksiezycem A moze by ktos dodał w artykule ile tam sie zarabia i niepszeliczajcie na złotówki bo zawsze bedzie tak ze sie nic w tym chorym kraju nieopłaca bo to POLSKA !!!Byle w dekiel dobrze walilo :)Ważne żeby było dobre i żeby było piwem, a nie wyrobem piwo podobnym!!!!Widac ze autor nigdzie nie byl i artykul pisze z googla. PorazkaWolałbym żeby paliwo lub jedzenie było tańsze a piwo to siki Redaktorze jak widzę piszesz o miastach które niewiele czasami mają wspólnego z piwem: Paryż i piwo? Pomijasz stolicę pięknego złocistego trunku Pragę, miasto piękne, a ceny piwa rewelacyjne i piwo jedne z najlepszychczłecze bez wiary!!! idź do normalnej knajpy gdzie piwo kupisz za 4 zika a nie wałęsasz się po hotelach. w BiH w knajpkach kupisz piwo za 1,5 km (ichnejsza marka) to tak jakbyś zapłacił 3 zł. więc nie wiem z kąd masz takie kupuję piwo zł za litra , i jest całkiem dobre , Polska wygrywa !!!
najtańsze piwo w polsce